Złośliwość rzeczy martwych

Trzy miesiące temu umówiłam się do lekarza specjalisty na dziś. Postanowiłam, że na wioskę pojadę rowerem i zrobię w dniu dzisiejszym 40km. Rano jeszcze sobie myślałam, żeby może na wszelki wypadek spakować łyżki do opon, dętkę i łatki. Ale że pomyślałam o tym w półśnie, to w końcu tego nie zrobiłam.

I oczywiście pech chciał, że akurat dziś musiałam złapać flaka. You’ve got to be kidding me.
I to nie tak jak ostatnio, że powietrze uciekało powoli, że dało się cały dzień przejechać, ale dużo poważniej. Obróciłam rower do góry kołami, żeby obczaić oponę – w sumie nawet nie wiem, po co – żeby znaleźć ten kawałek szkła, po którym przejechałam wcześniej?

Nawet podjechał jakiś przystojny chłopiec z chęcią pomocy, ale niestety, zapasową dętkę miał dużo grubszą niż ja. (A to fajne jest, już 3. raz w ostatnich 2 tygodniach spotykam się z chęcią pomocy od postronnych – wczoraj pani na cmentarzu miłostowskim pomogła mi z przenoszeniem roweru przez płot :))

Szczęśliwie wypadek miał miejsce na wysokości Dmowskiego i Krauthofera, w związku z czym miałam okazję skorzystać z darmowego przewodu roweru za pośrednictwem MPK. Chciałam wcześniej upewnić się, że na pewno mogę ten rower przewieźć za darmo i próbowałam dodzwonić się do ZTM, ale niestety nikt nie odpowiadał. Informacji na stronie wprost nie znalazłam, na przystanku takoż. Potem uznałam, że zapis “Powyższe wymiary nie dotyczą rowerów, wózków inwalidzkich i wózków dziecięcych.” stawia na równi rowery z wózkami, a za te ostatnie się nie płaci, więc per analogia stwierdziłam, że chyba jednak mogę jechać. Wsiadłam więc do niskopodłogowej 6tki i podjechałam te kilka przystanków z powrotem do domu. (Swoją drogą, w sumie to nie wiem, czy kierowca/motorniczy może mi nie pozwolić wsiąść z rowerem do pojazdu. Przed chwilą przeczytałam taki artykuł i w sumie to chyba mocno uznaniowa rzecz jest… ;/)
Wieczorem czeka mnie więc klejenie i może przy okazji przeczyszczę łańcuch po zimie…

Zaprawdę powiadam wam – nie ma nic gorszego niż jechać z rowerem w tramwaju, kiedy jest piękna pogoda ;/

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *