Norwegia – przygotowania

Wyjazd za 12 dni, a ja kompletuję wyprawkę.

Zmieniłam już opony na Schwalbe Marathon Plus, wymieniłam kasetę i łańcuch. W niedzielę oddaję rower na podregulowanie.
Mam już ochraniacze na buty, dzisiaj kupiłam też buty górskie (doszłam do wniosku, że moje 8-letnie Scarpy już do niczego się nie nadają).
Sakwy też już skompletowane – muszę je tylko testowo zapakować i zważyć. Myślę, że 20kg to ja ze sobą nie wezmę, ale lepiej sprawdzić :) Z jedną sakwą – workiem, będę musiała się wybrać na lotnisko, żeby sprawdzić, czy mieści się w standardzie bagażu podręcznego Ryanair – muszę tam zmieścić śpiwór i karimatę. A, właściwie to materac, bo kupiłam Therm-a-resta.
Ciuch też już w komplecie – głównie pewnie będę polegać na Icebreakerach.
Mam też 3 baterie zewnętrzne, więc energii dla gps mi nie zabraknie. Za chwilę dotrze mapa papierowa, będzie trzeba też wgrać mapę Norwegii do Garmina.

Zasadniczo zostało mi kupno żarcia, wymiana kasy na NOK. Może zorientowanie się, jak z prepaidami tam… Na szczęście, jest znajom na Wykopie, więc podpytam :)

Zapomniałam o czymś…?

Jaram się :D

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *